Jak wygląda droga 66?

0
297

Wydaje się, że podróż drogą, niezależnie od tego jakby ona wyglądała jest nudna i przewidywalna. Zwłaszcza drogą uznawaną za jedną z głównych dróg krajowych. Jednak sytuacja nieco inaczej ma się w przypadku drogi numer 66, słynnej drogi w Stanach Zjednoczonych. Drogi, która niegdyś była jedynym kierunkiem podróży przez całą Amerykę, a dziś cieszy się wysoką popularnością wśród turystów.

Zacznijmy od początku

Droga 66, dziś prowadząca przez osiem stanów, kiedyś nie stanowiła jednego fragmentu. Ba, wcale nie była drogą. Amerykanie bowiem uważali, aż do czasu zetknięcia się z europejskimi drogami, że to transport kolejowy przodował będzie w przyszłości. Ich drogi pełne były błota i dziur. Długą trasę dużo łatwiej można było pokonać konno niż samochodem. Ale wszystko zmieniło się w momencie wybuchu pierwszej wojny światowej.

Dlaczego? Okazało się bowiem, że katorgą jest transport ciężarówek. Wtedy, widząc w Europie utwardzone drogi, Amerykanie postanowili przejść do działania. Budowali drogi łączące największe miasta w Stanach i nadawali im nazwy numeryczne. Droga 66 powstała na skutek już istniejących dróg połączonych ze sobą wraz z postawieniem znaku informującym o jej nazwie. Z początku nie dało się po niej podróżować, dopiero pod koniec lat 30. droga ta została utwardzona.

Obejmowała całe Stany

Mieszkańcy mogli w końcu zwiedzać i oglądać miejsca, do których wcześniej nie było dostępu. A przy drodze zaczął rozwijać się handel. Powstawały hotele, bary czy lokale handlowe. Ilość samochodów rosła w nieposkromionym tempie.

Dziś podróż drogą 66 jest oczywiście możliwa, ale nie wygląda ona tak jak miało to miejsce w czasach jej świetności. Nazywana jest drogą historyczną, a wiele jej fragmentów jest zamkniętych i trzeba je objeżdżać za pomocą pobliskich dróg. Są również części nieutwardzone, jednak jazda po nich samochodem z napędem na 2 koła nie będzie stanowiła problemu. Trzeba przyznać, że ten kto zdecyduje się na podróż drogą 66, pozostawi w swojej pamięci widok tamtej Ameryki, w zupełności inny od jej współczesnego odpowiednika. Niektóre atrakcje są nadal czynne, najważniejszy jest jednak jej klimat. Najlepiej zdecydować się na podróż w miesiącach wiosennych bądź jesiennych, kiedy temperatura jest znośna, a wszystkie atrakcje czynne. W Stanach temperatury latem odbiegają znacznie od tych w Europie, jeśli więc chcecie wyruszyć w podróż latem, musicie być przygotowani na temperatury w granicach 50 stopni.

Trasę przejechać można samochodem wynajętym, kupionym i zarejestrowanym w Stanach, albo skorzystać z usług biura turystycznego. Koszt takiej podróży wynosił nas będzie kilka tysięcy złotych na jednego podróżnika.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here